piątek, 6 września 2013

Pizza na śniadanie??


Pizza na śniadanie?
dlaczego nie.
zwłaszcza wtedy kiedy trzeba dostarczać więcej kalorii swemu ciału.

Poranny spacer do piekarni bo pizzerkę.
 uspokaja.
odświeża zakurzony nocą umysł.














czwartek, 5 września 2013

Czekoladowe chwile wypełniające swym ciepłem żołądek.

W zakamarkach czasu uwięziona
w splocie uczuć zanurzona
za kotarą świata stoję
na tle własnej nicości...





Pogoda nie nastraja.
poranki w którym zapach kawy odbija się echem o puste ściany pokoju.

Czekoladowe chwile wypełniające swym ciepłem żołądek
impulsy szczęścia docierające do mózgu
falujące pomiędzy nocą a dniem...

owsianka z pitną czekoladą 








środa, 4 września 2013

Twarożek Domowy grani -ulubiony serek śniadaniowy ^^

Dzień Dobry :)

Pewnie większość z Was szykuje się teraz do pracy czy szkoły....
w biegu jedząc śniadanie popijając pośpiesznie kawę?

Rankiem czuć już jesień.



zdenerwowanie wymieszane ze strachem
ale przecie trzeba próbować....



Na śniadanie mój ulubione twarożek-z ogórkiem i koperkiem :)









wtorek, 3 września 2013

Konkurs!!!



Krótki czas temu założyliśmy fan pag'a dla neszamki.
Juz po paru dniach uzbierało się 200 Waszych polubień!!!
Jesteśmy Wam bardzo wdzięczni i z tej okazji zorganizowaliśmy dla Was konkurs.


Aby wziąć w nim udział wystarczy udostępnić konkursowy  post na swojej tablicy oraz (jeśli tego jeszcze nie zrobiliście) oddać swojego cennego lajka dla Neszamki!

Dla szczęśliwie wylosowanego lub wylosowanej - słodka niespodzianka wykonana przez twórców bloga ^^




                                 https://www.facebook.com/Neszamka








poniedziałek, 2 września 2013

Wspólne śniadanie-owsianka :)

Dziś Owsiankujemy :)


Tym razem przyłączam się do wspólnego blogowego śniadania.
Niestety tylko w połowie  bo On krzywi się już na sam widok miseczki z płatkami owsianymi....no cóż każdy ma swoje wady ^^
Moja owsianka-piankowa kakaowa :)












niedziela, 1 września 2013

Ciasto z domowymi powidłami


Ciasto kruche z domowymi powidłami i kruszonką cynamonowo-kokosową...

Kontynuując tradycję sobotnich wypieków chciałbym wam zaprezentować kolejny raz kruche ciasto. Tym razem z powidłami od mojej mamy, które o wiele lepiej smakują od tych zakupionych w supermarkecie. Tak więc jeśli macie w swojej spiżarni magiczny słoik z powidłami lub dżemem robionymi przez babcię lub mamę - nie wahajcie się ani sekundy tylko zróbcie to, co mi się udało wczoraj :)









Przepis:

400 g mąki;
150 g cukru;
250 g masła;
3 żółtka;
łyżeczka proszku do pieczenia;
słoik domowych powideł;
kruszonka, czyli 100 g cukru, 125 g mąki, 100 g masła, płaska łyżeczka cynamonu i 4 łyżki wiórków kokosowych;

Ciasto przygotowujemy w następujący sposób:

Mąkę przesiać do miski a następnie wymieszać z cukrem. Później dodać posiekane masło.
Zagniatamy ciasto.
Dodajemy żółtka i proszek do pieczenia.
Wyrabiamy je dalej, po czym schładzamy je w lodówce na 35 minut.

W międzyczasie przygotowujemy kruszonkę:

Masło należy stopić w rondelku, lekko wystudzić, po czym dodać mąkę wymieszaną z cukrem, cynamonem i wiórkami.

Cały czas mieszać.

Kiedy schłodzimy już ciasto należy je rozwałkować na blachę (25x35 cm to wymiary naszej blachy do pieczenia).

Po tym zabiegu nakłuwamy w kilkunastu miejscach widelcem (nei wiem dlaczego, tak Par-Par każe ^^);
po czym rozprowadzamy domowe powidła i posypujemy kruszonką.

Wstawiamy do nagrzanego już pieca na 50 minut w 160 stopniach Celsjusza.



OFF Top.

Nie samym gotowaniem człowiek żyje, prawda? Lampshade...



Dziękuje za miłe słowa i niedzielne śniadanie we dwoje.

Dziękuje za wszystkie miłe komentarze do wczorajszego posta.
To bardzo budujące i sprawiające ,iż mocniej się wierzy w to, iż droga którą się wybrało jest tą właściwą drogą.


Jeszcze parę miesięcy temu kiedy powstawał ten blog nie wierzyłam ,że będzie tak dobrze.
Ze szczęście zapuka do mych drzwi a ja je tak zwyczajnie wpuszczę do swego wnętrza i pozwolę mu zakwitać w mym wewnętrznym ogrodzie.

Niegdyś byłam ruiną.zgliszczem i kłębowiskiem gruzu,pyłu i brudu.
Jednakże miałam cel-stać się pięknym ogrodem....i choć wszelkie początkowe próby ogarnięcia się kończyły się fiaskiem próbowałam dalej i wyplewiałam chwasty z mego umysłu.

Dziś kwitnę....


i Wam wszystkim życzę abyście już teraz zasadziły w sobie ziarenko które niedługo pozwoli Wam kwitnąć i sprawi iż poczujecie się piękne :-)


Niedzielne śniadanie jedzone razem,bez pośpiechu.Ze spokojem.
Znowu nieco różniące się,jednakże dla każdego z Nas smaczne
Ja-kawa i owsianka .
On-kawa i ciasto kruche  z domowymi powidłami i kruszonka(przepis wkrótce w "kuchnia okiem faceta")