niedziela, 1 września 2013

Ciasto z domowymi powidłami


Ciasto kruche z domowymi powidłami i kruszonką cynamonowo-kokosową...

Kontynuując tradycję sobotnich wypieków chciałbym wam zaprezentować kolejny raz kruche ciasto. Tym razem z powidłami od mojej mamy, które o wiele lepiej smakują od tych zakupionych w supermarkecie. Tak więc jeśli macie w swojej spiżarni magiczny słoik z powidłami lub dżemem robionymi przez babcię lub mamę - nie wahajcie się ani sekundy tylko zróbcie to, co mi się udało wczoraj :)









Przepis:

400 g mąki;
150 g cukru;
250 g masła;
3 żółtka;
łyżeczka proszku do pieczenia;
słoik domowych powideł;
kruszonka, czyli 100 g cukru, 125 g mąki, 100 g masła, płaska łyżeczka cynamonu i 4 łyżki wiórków kokosowych;

Ciasto przygotowujemy w następujący sposób:

Mąkę przesiać do miski a następnie wymieszać z cukrem. Później dodać posiekane masło.
Zagniatamy ciasto.
Dodajemy żółtka i proszek do pieczenia.
Wyrabiamy je dalej, po czym schładzamy je w lodówce na 35 minut.

W międzyczasie przygotowujemy kruszonkę:

Masło należy stopić w rondelku, lekko wystudzić, po czym dodać mąkę wymieszaną z cukrem, cynamonem i wiórkami.

Cały czas mieszać.

Kiedy schłodzimy już ciasto należy je rozwałkować na blachę (25x35 cm to wymiary naszej blachy do pieczenia).

Po tym zabiegu nakłuwamy w kilkunastu miejscach widelcem (nei wiem dlaczego, tak Par-Par każe ^^);
po czym rozprowadzamy domowe powidła i posypujemy kruszonką.

Wstawiamy do nagrzanego już pieca na 50 minut w 160 stopniach Celsjusza.



OFF Top.

Nie samym gotowaniem człowiek żyje, prawda? Lampshade...



Dziękuje za miłe słowa i niedzielne śniadanie we dwoje.

Dziękuje za wszystkie miłe komentarze do wczorajszego posta.
To bardzo budujące i sprawiające ,iż mocniej się wierzy w to, iż droga którą się wybrało jest tą właściwą drogą.


Jeszcze parę miesięcy temu kiedy powstawał ten blog nie wierzyłam ,że będzie tak dobrze.
Ze szczęście zapuka do mych drzwi a ja je tak zwyczajnie wpuszczę do swego wnętrza i pozwolę mu zakwitać w mym wewnętrznym ogrodzie.

Niegdyś byłam ruiną.zgliszczem i kłębowiskiem gruzu,pyłu i brudu.
Jednakże miałam cel-stać się pięknym ogrodem....i choć wszelkie początkowe próby ogarnięcia się kończyły się fiaskiem próbowałam dalej i wyplewiałam chwasty z mego umysłu.

Dziś kwitnę....


i Wam wszystkim życzę abyście już teraz zasadziły w sobie ziarenko które niedługo pozwoli Wam kwitnąć i sprawi iż poczujecie się piękne :-)


Niedzielne śniadanie jedzone razem,bez pośpiechu.Ze spokojem.
Znowu nieco różniące się,jednakże dla każdego z Nas smaczne
Ja-kawa i owsianka .
On-kawa i ciasto kruche  z domowymi powidłami i kruszonka(przepis wkrótce w "kuchnia okiem faceta")
















sobota, 31 sierpnia 2013

o walce z anoreksją-historia brzydkiego kaczątka...












Dziś daje sobie już prawo aby docenić to kim się stałam
kim byłam i jak trudną drogę przeszłam aby być dziś...sobą...


9 lat anoreksji
restrykcyjnej w formie
wiele lat samotności
bólu i łez


i nawet gdy nadziei na horyzoncie nie było widać
ja walczyłam


pewna cząstka mnie chciała tak uparcie żyć



dziś jetem zdrowa


dziś wygrałam życie


i wcale nie jest za późno by w wieku 24 lat zaczynać na nowo





niegdyś 27 kilo...dziś 48




***


Już nie jestem sama


Mam dla kogo żyć




piątek, 30 sierpnia 2013

Owsiany krem kakaowy-smażony :)

Krem owsiany
idealny na poranek
gdy w głowie brzęczy tysiąc myśli.





W porannym słońcu próbując zatrzymać spokój ducha.



Przepis
1 łyżeczka masła
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka kakao
 ponad 1/2 szkl. mleka
2 garści płatków owsianych

Na patelni rozpuścić masło i cukier.następnie wsypać płatki owsiane i prażyć aż płatki anbiorą złotego koloru.
Dodać łyżeczkę kakao,ciągle mieszać.
Zalać mlekiem i zagotować.
Odstawić z ognia i zmiksować.Gdyby masa okazała się zbyt gęsta dolać mleko.







czwartek, 29 sierpnia 2013

Niskokaloryczne ciacha kokosowo-owsiane

Szybkie,koksowe ciasteczka owsiane
Niskokaloryczne więc można jeść je bez  wyrzutów sumienia !!!!!


przepis
1 szkl płatków owsianych
1/2 szkl. otrębów pszennych
1/2 szkl, wiórków kokosowych
słodzidło
ok 3/4 szkl. mleka
1 jajko
3 łyżek mleka w proszku

W rondelku zagotowujemy mleko z cukrem(lub innym slodizdłem)wsypujemy płatki,otręby i  wiórki.
Gotujmy aż masa zgęstnieje
Zdejmujemy  ognia i do lekko przestudzonej masy wbijamy jajko i dosypujemy mleko w proszku.

Pieczemy ok 30-40 min w 170





środa, 28 sierpnia 2013

Pizza otrębowa...zdrowa smaczna i kolorowa







Czy pizza może być zdrowa?
Czy można zwykłą mąkę zastąpić otrębami?
Czy będzie wtedy równie smaczna co tradycyjna..

Dla mnie wszystko co otrębowe jest przepyszne więc wiedziałam,że taka pizza będzie u mnie częstym gościem na obiedzie.
Ale nie byłam pewna czy takowy wypiek zje mój Facet....ba !!!nawet robiąc ją pierwszy raz nie zachęcałam by skosztował.
Ale się myliłam bo pizza otrębowa przypadła mu do gustu!!


Przepis
6 łyżek otrębów pszennych
1 jako
4 łyżki jogurtu naturalnego
1 łyżka siemienia lnianego
1 łyżka mąki
przyprawy
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

+ wybrane przez siebie dodatki
sos pomidorowy

Składniki na ciasto wymieszać w misce.zostawić na ok 10 minut po czym rozsmarować na blaszce
Ciasto wysmarować sosem ułożyć dodatki
Piec ok 30-35 minut w 180 C


przed upieczeniem i po upieczeniu 






wtorek, 27 sierpnia 2013

Oczekując na.....

Oczekując na....


Wczorajszy dzień upłynął pod znakiem awarii sprzętowych!

Rano zepsuła się waga...a może raczej ja urwałam drucik łączący  ją z baterią
(na szczęści tata  przybył z lutownicą w ręce).

Wieczorem zaś chcąc wgrać zdjęcia mój czytnik kart pamięci umarł chyba śmiercią naturalną i tak oto do tej pory nie mogę go reanimować pomimo usilnych stań.

Na nieszczęście wszystko posiadający Tata nie posiada w swoim inwentarzu drugiego.

I dziś bez zdjęć będzie....