czwartek, 3 października 2013

Nowa codzienność .Dostałam pracę.

 Nie było mnie tutaj parę dni gdyż musiałam wniknąć w nową codzienność.
 Nauczyć się zorganizować poranki .Mam nadzieje, że kolejne dni zaowocują w pyszne śniadanka i nie  tylko.
 Na talerzu i tu na blogu.


Dostałam pracę.


Chciałam także podziękować Centrum Zaburzeń Odżywiania za opublikowanie na swojej stroniue mojego tekstu.

Zaczynam wierzyć,że moje słowa nie są tak małe...
A także,że moja historia coś znaczy....



Dziwnie się wraca do domu,gdy Ciebie nie ma...



Zielono mi-czyli sałatka na babski wieczór ^^


7 komentarzy:

  1. hej obserwuje Twój blog od jakiegoś czasu i musze Ci powiedziec, że znalazłam w sieci fajny program do sprawdzania ile jeszcze sadełka trzeba zrzucić :) SPRAWDŹ-SYLWETKE

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      Chcesz zgubić sadełko-proszę bardzo...może masz co gubić,proszę nie umieszczać tego typu spamowych komentarzy

      Usuń
    2. Pani Anna chyba postanowiłam pospamować większą ilość blogerów, oczywiście wszystkich tych samym tekstem :P
      a poranki przed pracą wymagają chwili, żeby je ogarnąć, ale mogą bardzo miłe :) a o ile bardziej docenia się weekendowe śniadania :)

      Usuń
    3. kurde u mnie już też chyba były z 3 komentarze w tym style!! głupota i jak z tym walczyć!!?? Gratuluje pracy!! 3mam kciuki:)

      Usuń
  2. Gratuluję! Obyś mogła rozwinąć skrzydła w nowym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, a może coś więcej zdradzisz o tej pracy? Gratuluję oczywiście, ale chciałbym poznać szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję znalezienia pracy ;) fajna musiała być ta sałatka ;)

    OdpowiedzUsuń